wtorek, 28 stycznia 2014

Kalejdoskop


Jakiś czas temu na spotkaniu zastanawialiśmy się co byłoby, gdyby ludzie chrzcili się jako dorosłe osoby. 
Właśnie! Co by było? Czy wtedy chrześcijan byłoby mniej? 
Czy wymarliby „wierzący niepraktykujący”? 
Co zmieniłoby się w stereotypie chrześcijanina? 
Jaką rolę w życiu człowieka i społeczeństw odgrywałby Kościół? 
Czy w ogóle by przetrwał?

środa, 22 stycznia 2014

Zaufaj!





W Twoim życiu ciągle zdarzają się sytuacje, które sprawiają, że wszystkiego Ci się odechciewa? 
Ilość i wielkość problemów, jakie na Ciebie spadają, przytłacza Cię i zabiera całą energię? 
Nie chce Ci się wtedy pracować ani uczyć? 
Nie masz ochoty z nikim rozmawiać? 
Pytasz Boga czemu tyle na Ciebie spada i czemu On na to pozwala...? 

środa, 15 stycznia 2014

Zawsze przy Tobie

Ile razy były w Twoim życiu takie sytuacje, gdy myślałeś, że nie dasz rady ?
Ile razy wykrzykiwałeś, że Boga nie ma !
Ile razy, wątpiłeś w Jego istnienie ?
Ile razy, myślałeś, że Bóg o Tobie zapomniał ?
Ile razy, odsunąłeś się od Niego i mówiłeś, że nie chcesz mieć z Nim nic wspólnego ?

ILE ? 

sobota, 11 stycznia 2014

Kim On jest?


Może nie raz zastanawiałeś się kim jest Jezus Chrystus. Jak żył? Czego dotyczyły jego nauki? 
I  przede wszystkim kim jest dla Ciebie samego? 
Odpowiedzi na niemal wszystkie pytanie dotyczące Syna Bożego znajdziesz w Piśmie Świętym. 
Jednak jest jeden wyjątek. 
Kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus?  
Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam.

czwartek, 2 stycznia 2014

Święty na styczeń


św. Jan Bosko

- patron młodzieży, uczniów, studentów, redaktorów, wydawców.

"Aby czynić dobro, trzeba mieć odrobinę odwagi, 
być gotowym na zniesienie każdego upokorzenia 
i nigdy nikogo nie upokarzać, być zawsze życzliwym."

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zrób pierwszy krok!



„Wołasz Boga, On często wchodzi po kryjomu i puka do drzwi Twoich, 
aleś rzadko w domu.”
 Adam Mickiewicz 

Ile razy w swoim życiu spotkałeś ludzi potrzebujących pomocy, nieradzących sobie ze swoim życiem, samotnych, zagubionych, chorych... Dla ilu osób starałeś się zrobić coś dobrego? Ciężko zobaczyć w drugiej osobie Chrystusa. Najczęściej widzisz nieudacznika, ofiarę losu, myślisz, że to, co go spotyka dzieje się na jego własne życzenie. Może to Bóg odpowiada na Twoje zawołania. W tym drugim człowieku jest On. Jedyna Prawda. 
Czyż nie dążysz do poznania jej? 

sobota, 30 listopada 2013

Rekolecje internetowe

Przygotowaliśmy szereg konferencji, które będą udostępnianie w każdą niedzielę adwentu na stronie naszego bloga i na facebookowym fanpage'u. Będzie to cykl przygotowanych, przez nas krótkich, 5 - cio minutowych nauk, dotyczących przeżywania adwentu.
Zaczynamy 1 grudnia !
Zapraszamy :)


Twój Ratownik!

My, ludzie , dostaliśmy od Stwórcy wszystko. Z własnego wyboru, z własnej chciwości i pychy, poprzez grzech utraciliśmy to. Cóż my, wygnańcy Ewy mamy z tym zrobić? Pozostała nam tylko wielka tęsknota i świadomość , że do nieba wielka i długa droga.Wszyscy tęsknimy za Bogiem ,do którego -za sprawą naszych grzechów- albo jeszcze nie dotarliśmy , albo już dawno się od niego oddaliliśmy. A w chwilach gdy tęsknota za NIM wypełnia całe nasze serce zawsze rodzi się w nas natrętne pytanie: CZY BÓG DA MI JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ?

Odpowiedzią jest bardzo proste słowo: Adwent.

Dobrze , ze w kościele jest Adwent. Człowiek w czasie Adwentu odczuwa ze zdwojoną siłą głód i tęsknotę. Za tym co tak odległe. Za tym czego może przez miniony rok było  zbyt mało w naszym życiu.Za tym , który wkrótce ma narodzić się na nowo w sercu każdego człowieka. 
Twój Bóg jest dobry dla Ciebie, bo jest Twoim Bogiem. Choć początkowo daje odczuć Ci głód i tęsknotę,później  daje Ci szansę. Żąda od Ciebie przemiany i nawrócenia, ale NIGDY nie zostawia Cię z tym samego. Poświęca Ci swój Boski czas. Wyciąga do Ciebie rękę. Pomaga Ci wyjść z tego morza grzechu, w którym toniesz. On chce, abyś się zmienił i odrzucił to co Was dzieli, abyś został już tylko Ty i On.
Adwent to szczególny czas, na odpowiednie przygotowanie się do przyjścia Nowonarodzonego. W tym czasie Bóg-Twój Ratownik daje Ci szczególnie dużo okazji. 
Czy skorzystasz z jego pomocy zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Pamiętaj, że On wyciąga do Ciebie dłoń.
Rzuca w Twoim kierunku koło ratunkowe.
A wiesz dlaczego? BO TWÓJ RATOWNIK CIĘ KOCHA! 






+ Nasze tegoroczne dzieło :)




środa, 27 listopada 2013

Stały spowiednik - po co? jak? dlaczego?



Był pewien młody człowiek który zawsze, gdy chciał iść do spowiedzi, brał książeczkę do nabożeństwa, siadał i robił dokładny rachunek sumienia. Zajmowało mu to wiele czasu, ale wiedział, że tylko gdy dobrze przygotuje się do spowiedzi będzie ona dobra. Nie lubił spowiadać się na Mszach, na których było dużo ludzi – nie bał się, że ktoś usłyszy jego grzechy, po prostu chciał nie musieć się spieszyć. 
Nie znosił, gdy przez zbyt długą kolejkę osób czekających na spowiedź ksiądz był zmuszony poganiać go i nie mógł z nim spokojnie porozmawiać. Wybierał więc Msze w dni powszednie, ale wtedy często zdarzało się tak, że księża spowiadali tylko przed Mszą, a potem biegli odprawiać następną. Więc znów nie było czasu na dłuższą rozmowę. Po kilku takich sytuacjach miał już dość, zaczął spowiadać się coraz rzadziej. Lecz czuł, że czegoś mu brakuje… zastanawiał się czego i po pewnym czasie zrozumiał. Brakowało mu Boga. Przez okres, gdy rzadko się spowiadał bardzo się od niego odsunął. 
Wtedy postanowił. Poszedł na Mszę i gdy ksiądz, u którego spowiadał się wielokrotnie, który nie raz zawracał go ze złej drogi, wychodził z kościoła, podszedł i wszystko opowiedział, całą swoją historię. 
Na koniec zapytał: „czy ksiądz mógłby zostać moim spowiednikiem?” Ksiądz bez wahania się zgodził. Jeszcze tego samego dnia umówili się na spowiedź. Od tamtej pory życie tego człowieka bardzo się zmieniło. Nie boi się już spowiedzi i często z niej korzysta. Od tamtej pory po każdej spowiedzi czuje, jak wielką łaskę otrzymał.

sobota, 23 listopada 2013

Religijność i wiara - niby to samo, a jednak...


Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, 
a innymi gardzili, tę przypowieść: « Dwóch  ludzi  przyszło  do świątyni, żeby  się  modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik.
Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: “ Boże, dziękuję Ci, że nie jestem
jak  inni  ludzie,  zdziercy,  oszuści,  cudzołożnicy,  albo  jak  i  ten  celnik.  Poszczę dwa  razy  w  tygodniu,  daję  dziesięcinę  ze  wszystkiego,  co  nabywam ”. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: “ Boże, miej litość dla mnie, grzesznika ”.
 (Łk 18, 9-13)

Religijność i wiara – te terminy są ze sobą bardzo często mylone lub stosowane zamiennie,
ale czy naprawdę oznaczają to samo?

czwartek, 14 listopada 2013

" Być jak Karolina Kózkówna "


Zapraszamy każdego z Was z osobna na czuwanie modlitewne poświęcone patronce KSMu - błogosławionej Karolinie Kózkównie. 




Startujemy Mszą Św. w żelechowskim kościele, 18.11.2013 o 17.00

Nie może Cię zabraknąć !